piątek, 25 marca 2016

Nauka Koreańskiego



Moim zdaniem nauka języka Koreańskiego najlepiej idzie podczas oglądania Kdram. Bynajmniej ja sporo się nauczyłam w ten sposób. Jednak warto sobie trochę pomóc np. książką.
W tym poście polecę wam książkę, którą sama używam. Kupiłam ją w Empiku za 30-40zł.
W sklepie jest ona zapakowana w folię i nie wiadomo jak wygląda w środku. Miałam przez to drobny dylemat, czy ją kupić.. Aby oszczędzić wam tego dylematu pokażę jak wygląda jej wnętrze.







brudnopis

Mam nadzieję, że ten post wam się do czegoś przydał. Do przeczytania. ^=^


~ Kawai









sobota, 12 marca 2016

Moje ulubione kosmetyki (2)



Przybywam z drugą częścią tego posta ---> Moje ulubione kosmetyki (1)
Tak jak ostatnio przedstawię produkty, które polubiłam. Może akurat znajdziecie coś dla siebie.


Płyn micelarny ( Under Twenty )

Dokładnie zmywa makijaż. Po użyciu skóra jest nawilżona i gładka.
200ml ; 14,79zł



Żel peelingujący do ciała ( AA )

Ogólnie lubię wszystko co owocowe, więc nic dziwnego, że od razu polubiłam ten żel. Ma słodziutki malinowy zapach. Peeling jest delikatny, ale skuteczny.
200ml ; 9,39zł



Skoncentrowana odżywka do paznokci 8w1 ( Eveline )

Jest to praktycznie jedyna odżywka, która zadziałała na moje paznokcie. Niesamowicie skutecznie poprawia stan paznokci. Używając jej zapomniałam co to rozdwajające się i łamliwe paznokcie. Zrobiły się twarde i wytrzymałe. Naprawdę bardzo bardzo polecam. Niekurzy nie chcieli mi wierzyć, że to moje prawdziwe paznokcie.
12ml ; 13,99zł



Pomadka ochronna  " Watermelon " ( Nivea )

Znów miłość, bo owocowa. xD Prześlicznie pachnie. Bardzo lubię arbuzy, a ten słodki zapach to cudo. Do tego ma bardzo ładny różowawy kolor. Jego intensywność zależy oczywiście od tego ile użyjemy pomadki. Usta są mięciutkie, pachnące i po prostu śliczne.
4,8g / 5,5ml ; ceny są różne, ale nie przekraczają 10zł.



Kredka do oczu  " Glimmerstick Diamonds, black ice " ( Avon )

Bardzo ładny, intensywny kolor i do tego mnóstwo drobinek brokatu. Nie rozmazuje się i nie schodzi przez wilgoć oka. Tej kredki się nie temperuje tylko wysuwa jak pomadkę. Myślałam, że przez to będzie niewygodna w użyciu, jednak się myliłam. Jest miękka, a kreski wychodzą równe.
24M ; ok. 20zł




~ Kawai












piątek, 4 marca 2016

" Moorim School "

Nie wytrzymałam. Po prostu musiałam zrobić ten post.
Na początku tego roku w Koreańskiej telewizji pojawiła się nowa kdrama  " Moorim School ".
Natknęłam się na nią na facebook'u . Zainteresowała mnie i postanowiłam obejrzeć.

A teraz dodaję ten post żeby z całego serca Wam ją polecić. :D


Zakochałam się w tej dramie. Oglądając ją można się przenieść w całkowicie inny świat, ponieważ niektóre sceny całkowicie odbiegają od codzienności / rzeczywistości.
Chociaż może według niektórych zaczyna się niepozornie  ( ja tak nie uważam ) później naprawdę rozkręca się akcja. Do tego aktorzy cud miód. ;D
Naprawdę bardzo przyjemnie się ogląda. Momenty fantastyczne nie są przerysowane i wszystko wygląda naprawdę bardzo efektownie.

Czas na piosenkę z dramy, która skradła moje serce. <3





~ Kawai



sobota, 27 lutego 2016

BTS: The Mood For Love pt.2



Nareszcie najnowszy Album Bangtanów trafił w moje łapki. ^=^
Minęły już prawie 3 miesiące od Comeback'u, a ja dopiero zdobyłam płytkę.
Po prostu bardzo długo czekałam z nadzieją, że wejdą do sprzedaży autografowane. Tak jak to było z pt.1.


Grupowa karta. Wygrałam życie. *w*





Gdy zobaczyłam te zdjęcie dostałam lekkiego zawału, ponieważ J-Hope to mój UB.
Od razu taka myśl: " Gdybym tylko mogła być na miejscu Jimin'a. "



Jak wiadomo pt.1 jak i pt.2 były dostępne w dwóch wersjach.
Ja kupiłam po jednej wersji. Jak dla mnie trochę nie było sensu kupować obu. Najważniejszy element, czyli piosenki, są te same. No, więc...
Na szczęście ( całkowicie nieświadomie ) wybrałam takie wersje, że udało mi się ułożyć część obrazka. ;D





~ Kawai


piątek, 12 lutego 2016

Tatuaże



Kiedyś tatuaże nosili tylko mężczyźni. Głównie bandyci, więźniowie, żołnierze i marynarze. Tatuaż miał oznaczać w pewnym sensie odwagę, siłę, tę męską niezależność. xD  Szokiem było, gdy zaczęły je sobie robić również kobiety. Lecz doszło do tego, że jak wiadomo jest to teraz zwykła codzienność.

Jedna część osób odważnie i stanowczo podejmuje decyzję, a druga cały czas nie może się zdecydować.

Ja stety, bądź niestety należę do tej drugiej części.
Już od bardzo, bardzo, bardzo dawna, a mianowicie od paru ładnych lat cały czas się zastanawiam. Zrobić sobie tan tatuaż, czy nie zrobić???
Oczywiście od razy pojawiają się + jak i - tego czynu i wciąż stoję w miejscu.




Pierwsza sprawa:

Co jeśli wybrany wzór mi się znudzi? Jeśli okaże się, że to był zły wybór i będę się tego wstydziła.
Moi znajomi mówią, że między innymi dlatego tatuaż najlepiej zrobić w jakimś mniej widocznym miejscu, żeby zasłaniały go ubrania. Lecz ja wolałabym żeby raczej był widoczny. Co to za radość chować go całe życie? Tak wiem, że tatuaż powinien być dla mnie. No, ale nie oszukujmy się. To też jednak ozdoba.

Druga sprawa:

Money, money, money. Jeśli ktoś jest bardziej praktyczny oczywiście wolałby wydać pieniądze na coś co bardziej mu się przyda. Np. ubrania, kosmetyki, album ulubionego zespołu, czy jedzenie. xD 
A ktoś inny pomyśli, że tatuaż bardziej się opłaca, bo masz go na całe życie. Zawsze i wszędzie... itd.
Ja należę do tych bardziej praktycznych osób i dlatego mam duży dylemat.
Chociaż jeśli tatuaż ma jakieś znaczenie i stanowi w pewnym sensie motywację to inna sprawa, a nad takim właśnie się zastanawiam.

Trzecia sprawa:

Jeśli ktoś ma normalny, nierażących rozmiarów tatuaż, to chyba nie powinno to stanowić problemów. Jednak jeśli ktoś zrobi z siebie arcydzieło może mieć trudności ze znalezieniem pracy. Lecz wydaje mi się, że takie sytuacje nie bywają zbyt często.

Czwarta sprawa:

Większość osób chcących zrobić sobie tatuaż zadaje pytanie  " Czy boli? "
Jedni napiszą, że tak. Drudzy, że nie i nie wiadomo komu wierzyć. Najlepiej nikomu, bo później można się zdziwić. xD  Każdy z nas ma inne ciało, inną odporność na ból. Nie dowiemy się dopóki sami nie sprawdzimy.
Jako dziecko bardzo mocno chorowałam. Przechodziłam naprawdę wiele bolesnych sytuacji. Niby powinnam być bardziej odporna na ból, a jednak trochę się boję




Sama nie wiem, czy tym postem bardziej was zachęciłam, czy zniechęciłam do tatuaży.
Osobiście jestem bardziej na tak niż na nie..
Wiem, że nie poruszyłam wszystkich tematów, ale większość to rzeczy oczywiste. No, więc...

Wyżej po prostu przedstawiłam wam swoje dylematy, przemyślenia. Wiadomo, że każdy może myśleć inaczej.  






* A jakie jest wasze zdanie na temat tatuaży?



~ Kawai






piątek, 5 lutego 2016

Koreańskie Dramy



Macie ochotę coś obejrzeć, ale nie możecie znaleźć nic ciekawego?
W typ poście przedstawię wam kilka kdram, które osobiście bardzo lubię.. Może akurat znajdziecie coś dla siebie. Nie będę się rozpisywać na ich temat, ponieważ moim zdaniem żadna radość z oglądania, gdy już się wie o co chodzi. Sama praktycznie nigdy nie czytam recenzji zanim coś obejrzę.
Jednak zanim je wam przedstawię napiszę jeszcze jak to się stało, że zaczęłam oglądać kdramy. :)

Tak jak pisałam w poprzednim poście uwielbiam kpop'owy girlsband f(x).. Usłyszałam, że członkini tego zespołu, Krystal. Ma zagrać w Koreańskiej dramie ( " The Heirs " ). Skoro grała tam moja idolka to oczywiście musiałam obejrzeć. Bardzo mi się spodobało i tak się zaczęło. Teraz to drama po dramie. ^=^


Kolejność nie świadczy o jakości. :)


" The Heirs "




" Hi! School: Love on "




" Kill me, Heal me "




" Who are you: School 2015




" Pinocchio "




" Angel eyes "




" Unemployed romance "






* A wy lubicie oglądać kdramy?
* Macie swoje ulubione?


~ Kawai









sobota, 23 stycznia 2016

MUZYKA (kpop)

Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez muzyki.. a Wy..?
Lubię wiele gatunków muzycznych. Ogólnie słucham wszystkiego co wpadnie mi w ucho.
Jednak jest taki jeden gatunek, który darzę ogromnym sentymentem i kocham ponad życie.
A mianowicie...  K-POP    \( *u* )/

Kpoperzy lubią wymieniać się nawzajem swoimi historyjkami.. jak to się zaczęła ich przygoda z kpop'em.
W tym poście chcę Wam przedstawić swoją.. No to zaczynam. :D

Kpop poznałam w Gimnazjum.  ( obecnie jestem w 2kl. Liceum )
Moja przyjaciółka, która interesowała się Azją jeszcze przede mną pokazywała mi różne piosenki. Między innymi  SHINee - Lucifer i BigBang - Fantastic baby
Sensacja polegała na tym, że w piosenkach po Koreańsku można było usłyszeć słowa, zdania po Polsku. xD  Wtedy chyba jeszcze nawet nie byłam świadoma, że to kpop. Z resztą podobnie jak i moja przyjaciółka. ( Skończyło się tak, że to ja jestem kpoper, a nie ona. )
Pamiętam, że wtedy niezbytnio mnie to urzekło.. Sama musiałam się na to natknąć.

Intensywniej zaczęło się... ( I uwaga teraz was zaskoczę. ) po poznaniu piosenki  PSY - Gangnam style.
Jak wszyscy pamiętamy był szał na tę piosenkę.. Później odnalazłam wersję z Hyuną. Na początku ja, jak i moi bliscy, myślałam, że to jakaś parodia, czy przeróbka. Miała taki cieniutki głosik. ;D
Za jakiś czas odkryłam, że Hyuna również jest wokalistką i ma swoje utwory. Przeglądając jej MV natknęłam się na Girlsband f(x) z piosenką  " Hot summer"..  Zachwyciłam się.  *=*




Normalnie zakochałam się w dziewczynach, a zwłaszcza w Amber, bo myślałam, że to chłopak. xD
Dopiero przyjaciółka mi uświadomiła, że tak nie jest. To był cios. xD
Przez baaardzo długi czas f(x) był moim ukochanym i najcenniejszym zespołem. Nadal bardzo go lubię. Mam do niego ogromny sentyment i zawsze słucham całe Albumy dziewczyn.
Uwielbiam je jak i ich muzykę.. Szkoda tylko, że obecnie zespół nie jest w komplecie. :/

Jednak w pewnym momencie dziewczęta z f(x) przeszły trochę na 2 plan...
Bardzo lubię szkolną tematykę. Chodzi tu głównie o urocze mundurki, które w Polsce są rzadkością.
Pewnego dnia przeglądając sobie kpop'ową playlistę na YT natknęłam się na Boysband, którego teledysk miał właśnie szkolne klimaty, a sami chłopcy byli przedstawieni jako uczniowie. Mundurki i te sprawy. xD Cudo. <3
Piosenka jednak mi się nie spodobała..  BTS - Boy In Luv.  ( oczywiście to dawno i nie prawda. Teraz to ja ją lof lof. xD )
Uważałam wtedy, że jest za ostra, czy coś w tym stylu.





Bardzo zainteresowałam się chłopcami.. Na początku nie słuchałam ich muzyki tylko oglądałam filmiki z nimi. Dopiero później zaczęłam się interesować ich utworami.. Zawsze powtarzam:
Najpierw pokochałam ich jako osoby. Dopiero później zainteresowałam się ich muzyką. <3

Obecnie Bangtan Boys jest moim najdroższym zespołem.
Uwielbiam ich dosłownie za wszystko. Za długo by wymieniać. Oczywiście jak każdy mają swoje wady i zalety. Czasami powodują, że łapię się za głowę, ale czyż nie za to ich kochamy? xD

Nie będę się za bardzo rozpisywać, bo jak zacznę to nie skończę... Ma ogromna sympatia do BTS, f(x) i ogólnie całego kpop'u to temat rzeka.
Muzyka naprawdę ma wielkie znaczenie dla człowieka. Wystarczyło, że poznałam kpop, że znalazłam coś dla siebie, że mam ulubione zespoły i o od razu życie stało się weselsze i pełniejsze.
Jestem naprawdę szczęśliwa, że weszłam na tę drogę i śmiało mogę się nazwać A.R.M.Y.. ^^


UB :

Mymi UB są J-Hope z BTS i Amber z f(x)


Amber darzyłam dużą sympatią już od samego początku. O ile się nie mylę jest jedynym tomboy'em w kpop'ie przez co jest jedyna w swoim rodzaju. Ma wiele talentów i jest wspaniałą osobą. Lubię na nią patrzeć, słuchać... No za wszystko ją lubię. xD



J-Hope musiał trochę poczekać bym nazwała go swym UB.. Przez bardzo długi czas lubiłam wszystkich Bangtanów jednakowo.  ( Oczywiście nadal biasuje całe BTS. <3 )  Z czasem zaczęłam zauważać, że ja i Hopuś mamy wiele wspólnego jeśli chodzi o charakter, upodobania itd.
Np. tak samo lubimy się wygłupiać, robić głupie miny i inne głupoty, jesteśmy duszami towarzystwa, zawsze potrafimy poprawić humor, albo rozśmieszyć, często się śmiejemy, nasza ulubiona pora roku to wiosna, kochamy szczeniaczki, mamy tę samą grupę krwi, ulubiona liczba to 7.  ( Dobra starczy, za dużo pisania. )
Jednak dokładnie pamiętam co zadecydowało o tym, że stał się on moim faworytem wśród członków zespołu.. Kiedyś była taka akcja, że jedna część zespołu poszła do domu dziecka, a druga do starszych, biednych ludzi. Nadziejka była w tej drugiej. Odwiedzili dom pewnej kobiety, J-Hope płakał, gdy coś im opowiadała. Ten widok doprowadził mnie do łez. Zauważyłam wtedy, że jest naprawdę bardzo wrażliwy. Zupełnie jak ja. Pod maską wiecznego uśmiechu chowa się bardzo ciepła i wrażliwa osoba. Znów podobieństwo.. Ale nie chodzi tu oczywiście tylko o to, że jesteśmy bardzo podobni.. Zauważyłam, że Jung Hoseok jest naprawdę wspaniałą osobą. <3
Ps. Kocham jego miny i śmich.. *u*





* A wy  jak poznaliście kpop..?
* Macie swoje ulubione zespoły..?
* Kto jest waszym UB..?


~ Kawai